Monika, dziewczyna ratownika

1.




Ref.:




2.




3.




ref...

Na plaży słońce praży, tu bladość ciał zanika,
Wśród tłumów wczasowiczów - dziewczyna ratownika.
I patrzą setki oczu i z wody, i z kocyka,
Gdy ona idzie plażą - wszyscy o niej marzą.

   Monika, ach Monika, dziewczyna ratownika,
   Pół plaży tutaj marzy, że kiedyś się przydarzy.
   Twe ciało opalone, prawie nie osłonione,
   Każdy wzrokiem dotyka, Monika, Monika, Monika.

Był kiedyś na tej plaży taki, co się odważył,
Ratownik miał baczenie i dał mu ostrzeżenie.
Zabrała gościa woda, na dno poszedł jak kłoda,
Na zawsze się pogrążył bo... ratownik nie zdążył.

Rok minął, a na plaży, już nowy tłum się smaży
I z innym się Monika ratownikiem spotyka.
Tłum gości znów zazdrości, palce gryząc do kości,
I coraz to który z okrzykiem "Monika!" rzuca się w wodę i znika.

   























 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
C G7 C
C A7 d C G7 C



F C7 F
F7 B C7 F
Joomla templates by a4joomla