Bacha (Orkiestra Dni Naszych)

Gdy idziesz ulicą,
Każdy się zachwyca,
Ty jesteś jak ze snu.
Twoje oczy ładne
Nogi takie zgrabne
Chciałbym zobaczyć znów.
  
Bacha, Bacha ale z ciebie lacha
Cała nasza wiocha bardzo ciebie kocha.
 
Stałem sobie w dresie
Tuż przy PKS-sie
Papieros w ręku gasł
Wtedy cię ujrzałem
Cały skamieniałem
Oślepił mnie twój blask.

Dowiedziałem się ja,
Że chcesz za Macieja
Co se do miasta zwiał.
Biore brony, kosę
I na droge niosę
Bede cię blokował.
e
e
C D G
e
e
a H7 e

e C G
a e H7 e
Joomla templates by a4joomla