Dwudziesty czwarty lutego (Bijatyka)

1.




Ref.:







2.




3.




4.




ref...

To dwudziesty czwarty był lutego,
Poranna zrzedła mgła,
Wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp,
Turecki niosły znak.

   No i...
   Znów bijatyka, no i...
   Znów bijatyka, no i...
   Bijatyka cały dzień, <dzień! dzień!>
   I porąbany dzień, i porąbany łeb,
   Razem bracia, aż po zmierzch!
   Hej!

Już pierwszy skrada się do burt,
A zwie się "Goździk" i
Z Algieru Pasza wysłał go,
Żeby nam upuścił krwi.

Następny zbliża się do burt,
A zwie się "Róży Pąk".
Plunęliśmy ze wszystkich rur -
Bardzo prędko szedł na dno.

W naszych rękach dwa i dwa na dnie,
Cała reszta zwiała gdzieś,
No a jeden z nich zabraliśmy
Na starej Anglii brzeg.

   






|
|
|
|
|
|
|bis


















 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
C
G
a
a G a


G C
G C
C G
a
a G a
Joomla templates by a4joomla