Dziesięć w skali Beauforta

1.




Ref.:




2.




3.




Ref.:




Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg gdzieś za rufą został.
I nagle ktoś jak papier zbladł -
"Sztorm idzie, Panie Bosman!"

   A bosman tylko zapiął płaszcz
   I zaklął - "Ech, do czorta!
   Nie daję łajbie żadnych szans."
   Dziesięć w skali Beauforta!

Z zasłony ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
Rzucało nami w górę, w dół
I fala zmyła żagle.

O pokład znów uderzył deszcz
I padał już do rana.
Piekielnie ciężki to był rejs,
Szczególnie dla bosmana.

   A bosman tylko zapiął płaszcz
   I zaklął - "Ech, do czorta!
   Przedziwne czasem sny się ma."
   Dziesięć w skali Beauforta!
























|x3

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
a d
E7 a
d a
H7 E7

F C F C
F E7 a
F G a E7 a
d E7 a
Joomla templates by a4joomla